Komitet wykonawczy UEFA podjął decyzję o zniesieniu zakazu sprzedaży alkoholu na stadionach i w ich okolicy podczas meczów europejskich pucharów od sezonu 2018/19. Decyzję o możliwości nabycia alkoholu na stadionach przekazuje w ręce władz krajowych. Co to oznacza dla kibiców w Polsce?

„Kibice piłki nożnej czuli się dyskryminowani w stosunku do fanów innych dyscyplin, na przykład rugby. To nie sport, któremu kibicujesz wpływa na lepsze czy gorsze zachowanie. Poza tym zakaz nie dotyczył stref VIP na stadionach piłkarskich, co stwarzało wrażenie podziału kibiców na dwie kategorie” – powiedział Ronan Evain, szef francuskiego oddziału organizacji Football Supporters Europe (Stowarzyszenie Europejskich Kibiców Piłki Nożnej, cytata za eurosport.interia.pl).

UEFA wycofała się ze swego wewnętrznego zakazu i decyzję o możliwości sprzedaży alkoholu na stadionach pozostawiła władzom krajów, których reprezentacje i kluby biorą udział w jej rozgrywkach. Decyzja ta nie dotyczy jednak rozwiązań przyjętych w poszczególnych ligach przez podmioty prowadzące rozgrywki, a jedynie meczów reprezentacji (el. mistrzostw Europy, Liga Narodów, mistrzostwa Europy) i w europejskich pucharach.

Fot. Zuza Walczak (Weźmnienamecz.pl)

W Polsce, zgodnie z art. 8a u.b.i.m., na imprezach masowych, z wyjątkiem imprez podwyższonego ryzyka, zezwala się na sprzedawanie, podawanie i spożywanie napojów alkoholowych zawierających nie więcej niż do 3,5% alkoholu pod określonymi warunkami. Jeśli więc mecze reprezentacji lub klubów w europejskich rozgrywkach nie zostaną uznane za imprezy masowe podwyższonego ryzyka, to wówczas będzie można na nich swobodnie kupić np. piwo. Niemniej zawierające jedynie do 3,5% alkoholu.

Nie sposób się przy tym spodziewać, by polski ustawodawca zmienił obowiązujące przepisy. Zezwalają one przecież na sprzedaż alkoholu, choć jedynie niskoprocentowego. Jest to jednak swoisty kompromis i w mojej ocenie pozostanie nienaruszony.