Ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych zawiera wiele pojęć ustawowych. Wśród nich brakuje jednak pojęcia uczestnika imprezy masowej.

W piśmiennictwie pojawia się kilka definicji uczestnika imprezy masowej. Wszystkie nawiązują do definicji legalnej imprezy masowej. Powszechnie przyjmuje się, że każda osoba, która przebywa na terenie imprezy masowej jest jej uczestnikiem.

Pojawiają się jednak też opinie, że uczestnik to osoba, posiadająca ważny bilet lub inny dokument uprawniający do przebywania na imprezie masowej albo, że uczestnikiem jest osoba, która uczestniczy w imprezie masowej. Można też spotkać stanowisko, zgodnie z którym uczestnikiem imprezy masowej jest jedynie „widz”.

W mojej ocenie właściwą definicję pojęcia uczestnika imprezy masowej przedstawił G. Gozdór, a następnie M Dróżdż. Przyjmuję za nimi, że uczestnikiem imprezy masowej jest każda osoba, która uczestniczy w imprezie masowej. Uczestnikami takimi będą np. pracownicy organizatora, ale również np. zawodnicy klubu piłkarskiego, którzy aktywnie biorą udział we współzawodnictwie sportowym, które ma miejsce podczas imprezy masowej.

Fot. Mishka (Legioniści.com)

Jak zauważa M. Dróżdż, do tego zbioru pojęciowego należy zaliczyć też osoby, które mimo, że nie są pracownikami klubu ani kibicami, uczestniczą np. w relacjonowaniu imprezy masowej (dziennikarz, kamerzysta stacji telewizyjnej).

Za tą szeroką definicją omawianego pojęcia przemawia przede wszystkim jego wykładnia językowa. Ustawodawca nie przewiduje bowiem wyłączeń, których przedmiotem byłoby określenie pewnych osób, których nie należy uznawać za uczestników imprez masowych.

M. Dróżdż podkreśla, że na gruncie u.b.i.m. można wyróżnić uczestników „pasywnych” imprezy masowej (np. widzów danego meczu piłki nożnej), jak i tych, którzy biorą udział pośredni lub bezpośredni w jej organizacji (np. pracownicy klubu, obsługujący punkty gastronomiczne, czy osoby trzecie, jak np. służba porządkowa). I wszystkie te osoby są obowiązane zachowywać się w sposób niezagrażający bezpieczeństwu innych osób zgodnie z przepisami u.b.i.m.

Nie ma więc podstaw, by przyjąć, że przykładowo piłkarz nie jest uczestnikiem imprezy masowej ze względu na sam fakt przebywania na boisku. Stanowi ono bowiem teren imprezy masowej.

Wprawdzie takie ujęcie definicji uczestnika imprezy masowej prowadzić może do swoistych paradoksów (np. sportowiec biorący udział w zawodach strzeleckich w ramach imprezy masowej nie może wnosić broni palnej, co wynika z art. 8 ust. 2 u.b.i.m.).

Oczywiście inne są cele uczestniczenia w imprezie masowej np. dla kibica (oglądanie rywalizacji sportowej) i dla sportowca (branie udziału w rywalizacji sportowej), ale od strony formalnej nie ma podstaw, by to rozróżniać.

Należy więc zdecydowanie poprzeć postulat M. Dróżdża, zgodnie z którym ustawodawca powinien dokonać podziału na uczestników „autoryzowanych” oraz tych nieposiadających takiego statusu, tak jak ma to miejsce np. w Wielkiej Brytanii (w  Football Spectatoros Act wskazano, że część z uczestników stanowi tzw. authorised spectators i nie podlegają oni wszystkim przepisom tej ustawy). W tym przypadku większość przepisów karnych powinna obejmować jedynie „nieautoryzowanych” uczestników.

*Opinie G. Gozdóra i M. Dróżdża pochodzą z:

G. Gozdór, Bezpieczeństwo imprez masowych. Komenatarz, Warszawa 2008.

M. Dróżdż, Ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych, Komentarz, Warszawa 2015.