Zgodnie z art. 62 u.b.i.m. jeśli sprawca ukarany lub skazany za czyny zabronione, o których mowa w art. 54-61 u.b.i.m., w ciągu 2 lat od ostatniego ukarania lub skazania, popełnia ponownie podobne umyślne wykroczenie lub przestępstwo, sąd może wymierzyć karę do górnej granicy jej ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę.

W przepisie tym wprowadzone zostało nadzwyczajne obostrzenie kary, orzekane za tzw. recydywę stadionową. Odnosi się ona do wszystkich sprawców wykroczeń i przestępstw z art. 54–61 u.b.i.m., którzy w ciągu 2 lat od ostatniego ukarania lub skazania popełnią ponownie podobne umyślne wykroczenie lub przestępstwo.

Jak zauważa M. Dróżdż, w praktyce przepis ten jest martwy. Wynika to z faktu, że zakaz wstępu na imprezy masowe jest orzekany często na okres dłuższy niż dwa lata i ukarany nie może przebywać na imprezach masowych, a co za tym idzie dopuścić się podobnego przestępstwa lub wykroczenia.

Omawiana recydywa obejmuje wykroczenia (art. 54–57a u.b.i.m.) oraz przestępstwa (art. 58–61 u.b.i.m.). Nieistotny jest przy tym rodzaj orzeczonej kary, jej wymiar, a także czy została ona wykonana, co odróżnia ją od recydywy, o której mowa w art. 64 Kodeksu karnego.

Okres dwóch lat powinien być liczony od momentu prawomocnego wyroku  a ściślej od określonego dnia, w którym orzeczenie stało się prawomocne. Jak wynika z wykładni językowej, zastosowanie tego przepisu przez sąd jest fakultatywne. Przy czym, obostrzenie dotyczy tylko górnej granicy zagrożenia karnego.

Nie jest przy tym jasne, co ustawodawca rozumiał przez sformułowanie „podobne umyślne wykroczenie lub przestępstwo”, ponieważ nie zdefiniował on tych terminów w u.b.i.m. Popełnienie kolejnego czynu zabronionego będącego podstawą do surowszego potraktowania przy wymiarze kary musi nastąpić z winy umyślnej. Tym samym czyn zabroniony popełniony z winy nieumyślnej nie rodzi podstaw do obostrzenia kary za ten czyn. Konieczne jest tu sięgnięcie do z art. 115 § 3 Kodeksu karnego, który definiuje przestępstwa podobne: są to przestępstwa należące do tego samego rodzaju; przestępstwa z zastosowaniem przemocy lub groźby jej użycia albo przestępstwa popełnione w celu osiągnięcia korzyści majątkowej uważa się za przestępstwa podobne. Zbliżoną definicję zawiera art. 47 § 2 Kodeksu wykroczeń, który stanowi, że przestępstwami i wykroczeniami podobnymi są przestępstwa i wykroczenia należące do tego samego rodzaju; przestępstwa i wykroczenia z zastosowaniem przemocy lub groźby jej użycia albo przestępstwa i wykroczenia popełnione w celu osiągnięcia korzyści majątkowej uważa się za przestępstwa i wykroczenia podobne.

Przestępstwami podobnymi będą więc z pewnością przestępstwa z u.b.i.m. (organizowanie imprezy masowej bez zezwolenia, wnoszenie lub posiadanie broni, Wdarcie się; rzucanie przedmiotem; naruszenie nietykalności cielesnej, prowokacje do działań zagrażających bezpieczeństwu imprezy), a podobnymi wykroczeniami będą oczywiście te wskazane w BezpImprMasU, ale również wykroczenia do których ten akt się odwołuje (art. 50, 50a, 51, 52a, 124 lub 143 Kodeksu wykroczeń).

Przy obostrzaniu kary za przestępstwa należy pamiętać, że zgodnie z art. 38 § 1 KK, jeżeli ustawa przewiduje obniżenie albo nadzwyczajne obostrzenie górnej granicy ustawowego zagrożenia, a ustawowe zagrożenie obejmuje więcej niż jedną z kar wymienionych w art. 32 pkt 1–3 KK (grzywna, ograniczenie wolności, pozbawianie wolności), to obniżenie albo obostrzenie odnosi się do każdej z tych kar. Natomiast na mocy art. 38 § 2 KK kara nadzwyczajnie obostrzona nie może przekroczyć 810 stawek dziennych grzywny, 2 lat ograniczenia wolności albo 15 lat pozbawienia wolności. W przypadku przestępstw karę ograniczenia wolności wymierza się w miesiącach i latach.

W przypadku wykroczeń obostrzenie dotyczy grzywny i kary ograniczenia wolności. Obecnie maksymalne obostrzenie kary grzywny nie mogłoby przekroczyć kwoty 7500 zł.

Należy zgodzić się z C. Kąkolem, że obostrzenie kary dotyczące ograniczenia wolności wg przepisów u.b.i.m. może powodować wątpliwości. Nie wiadomo bowiem, czy skutkiem nadzwyczajnego obostrzenia górnej granicy ustawowego zagrożenia kary ograniczenia wolności będzie kara półtora miesiąca ograniczenia wolności czy też dwóch miesięcy ograniczenia wolności, skoro jedyną jednostką czasu trwania tej kary jest miesiąc. Na przykład W. Kotowski, B. Kurzępa stoją na stanowisku, że powinna ona wynosić półtora miesiąca.

Ponadto, T. Grzegorczyk wskazuje, że rozwiązanie przyjęte w ustawie uznać należy za rozwiązanie odmienne od generalnych zasad przyjętych w Kodeksie wykroczeń, dopuszczające nadzwyczajne obostrzenie kary przez wymierzenie jej powyżej granic przewidzianych w tym akcie, a więc możliwe jest orzeczenie kary ograniczenia wolności do półtora miesiąca, tzn. do miesiąca i 15 dni (według art. 48 KW przepisy części ogólnej Kodeksu wykroczeń stosuje się do wykroczeń przewidzianych w innych ustawach, jeżeli ustawy te nie zawierają przepisów odmiennych). Zdaniem tego autora, regulacja dotycząca nadzwyczajnego obostrzenia kary ograniczenia wolności przewidziana w u.b.i.m. pozostaje w sprzeczności z założeniami Kodeksu wykroczeń. T. Grzegorczyk wskazuje, że kara ograniczenia wolności powinna zawsze trwać jeden miesiąc, a Kodeks wykroczeń nie przewiduje instytucji nadzwyczajnego obostrzenia kary, poza górną granicę ustawowego zagrożenia, a tym bardziej poza granicę danego rodzaju kar. Recydywa określona w art. 38 KW, pozwala jedynie orzec karę aresztu za czyn niezagrożony taką karą.

Równocześnie C. Kąkol słusznie zauważa, że sposób zredagowania przepisu art. 62 u.b.i.m. zdaje się sugerować, że podstawą obostrzenia górnej granicy ustawowego zagrożenia o połowę jest zarówno uprzednie ukaranie za wykroczenie, jak i skazanie za przestępstwo. Nie ma wówczas znaczenia, czy aktualne postępowanie, w ramach którego sąd może skorzystać z dyspozycji art. 62 u.b.i.m., dotyczy przestępstwa, czy wykroczenia. Przykładowo jeśli sprawca w przeszłości był ukarany za wykroczenie z art. 56 u.b.i.m., polegające na wniesieniu lub posiadaniu napojów alkoholowych, a następnie – w ciągu 2 lat od uprawomocnienia się tego orzeczenia – popełnia przestępstwo podobne, polegające np. na wniesieniu lub posiadaniu broni, sąd meriti może wobec takiego sprawcy obostrzyć górną granicę ustawowego zagrożenia. Taka sama reguła panuje wówczas, gdy pierwotne było skazanie za przestępstwo, a obecnie postępowanie dotyczy podobnego umyślnego wykroczenia.

Warto przy tym podkreślić, że A. Janisławski i B. Kwiatkowski zaprezentowali krytyczne stanowisko wobec wprowadzenia tzw. recydywy stadionowej. Wobec istnienia regulacji z art. 64 § 1 KK stoją oni na stanowisku, że przepis art. 62 u.b.i.m. prowadzi do rozmycia systemu prawnego i wpływa negatywnie na jego spójność oraz klarowność ze względu na konieczność sięgania do wielu aktów prawnych i przeprowadzania procesu wykładni w celu ustalenia, który przepis spośród konkurencyjnych w tym konkretnym przypadku znajdzie zastosowanie. Zdaniem autorów może dojść do sytuacji faktycznej, w której zostaną spełnione przesłanki stosowania zarówno art. 62 u.b.i.m., jak i art. 64 § 1 KK. Zgodnie bowiem z art. 57 § 1 KK, jeśli występuje kilka niezależnych od siebie podstaw nadzwyczajnego obostrzenia kary, sąd może tylko jeden raz karę obostrzyć, biorąc pod uwagę łącznie zbiegające się podstawy. Konieczne jest w tej sytuacji powołanie przez sąd w treści wyroku (w podstawie skazania) wszystkich podstaw, ponieważ niepowołanie w wyroku art. 64 § 1 KK wykluczałoby możliwość stosowania do sprawców przestępstw z u.b.i.m. przepisu art. 64 § 2 KK. Autorzy zwracają uwagę, że recydywa stadionowa – w zakresie wykroczeń – nie wyklucza zastosowania art. 38 KW, ze względu na różne konstrukcje tych przepisów, a także różne skutki ich stosowania. Stosowanie przepisów z art. 62 u.b.i.m. daje podstawy do podwyższenia górnej granicy zarówno orzekanej kary ograniczenia wolności, jak i orzekanej grzywny. Natomiast art. 38 KW daje możliwość wymierzenia sprawcy, po spełnieniu wszystkich warunków wymienionych w tym przepisie, kary aresztu, mimo że przepisy ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych nie przewidują takiej możliwości.

Trudno więc uznać, by przepis art. 62 u.b.i.m., podobnie jak znaczna część innych tego aktu, nie rodził wątpliwości, zarówno w zakresie jego celowości, jak i poprawności legislacyjnej.